Dzień dobry!
Wiosna znów od nas uciekła, w Poznaniu całe niebo zasnute chmurami i jest nie aż tak przyjemnie. Na poprawę humoru mam więc delikatną fioletową bransoletkę z siateczki. Stworzyłam ją dawno, dawno temu - wtedy, gdy powstała cała masa pozostałych kolorów i wzorów.
Wybrałam fioletowe koraliki, wsypałam je do mojej ulubionej szarej siateczki, wybrałam i zamontowałam przekładkę, zamknęłam całość końcówkami i... utknęłam. Zupełnie nie miałam pomysłu, jaką zawieszką ozdobić tę bransoletkę. Wybrałam i założyłam nawet jakieś serduszko, ale ani trochę mi to nie odpowiadało. I wtedy zaczęły przychodzić paczuszki z moimi chwostami. Bardzo szybko wybrałam jeden z nylonowych chwościków, wkleiłam go w metalową końcówkę, dobrałam koraliki oraz pozostałe elementy - i z tego wszystkiego stworzyłam zawieszkę idealną.
Wiosna znów od nas uciekła, w Poznaniu całe niebo zasnute chmurami i jest nie aż tak przyjemnie. Na poprawę humoru mam więc delikatną fioletową bransoletkę z siateczki. Stworzyłam ją dawno, dawno temu - wtedy, gdy powstała cała masa pozostałych kolorów i wzorów.
Wybrałam fioletowe koraliki, wsypałam je do mojej ulubionej szarej siateczki, wybrałam i zamontowałam przekładkę, zamknęłam całość końcówkami i... utknęłam. Zupełnie nie miałam pomysłu, jaką zawieszką ozdobić tę bransoletkę. Wybrałam i założyłam nawet jakieś serduszko, ale ani trochę mi to nie odpowiadało. I wtedy zaczęły przychodzić paczuszki z moimi chwostami. Bardzo szybko wybrałam jeden z nylonowych chwościków, wkleiłam go w metalową końcówkę, dobrałam koraliki oraz pozostałe elementy - i z tego wszystkiego stworzyłam zawieszkę idealną.
Tak oto powstała kolejna bransoletka z serii Dust - fioletowa z chwostem
























