Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowe stwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowe stwory. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 września 2013

Niebieski filcowy piórnik

W poprzednim poście pokazałam etui na podręczne, małe torebkowe kosmetyki, ale jest jeszcze jedna rzecz, która jest w każdej torebce, ale zazwyczaj leży luzem i nigdy nie można jej znaleźć - długopisy!

By jakoś te piśmidła okiełznać, uszyłam niebieski piórnik. Rodzice się ze mnie śmiali, że przygotowuję się do szkoły, Mama ponownie pomogła z guzikiem i uszkiem do zapięcia :), szwy wyszły tak okropnie jak poprzednio, ale uwielbiam ten kobaltowy odcień i kwiatka na przedzie! :)

czwartek, 26 września 2013

Filcowe szare etui

Dziś nie będzie bransoletek! :)
Jakiś czas temu wymyśliłam, że te wszystkie pomadki, korektory punktowe i gumki do włosów, które szlajają się luzem po mojej torebce, strasznie mnie irytują i trzeba coś z tym zrobić. Nie chciały siedzieć w torebkowej kieszonce, więc potrzebowałam pokrowca. Mogłam kupić coś gotowego, ale... jak siedzi się w handmade, to jakoś trudno się zdecydować na zakup czegoś sklepowego. :)

Z powstało etui z misiem zapinane na guzik (ze stópką). Kształt misia narysowałam odręcznie (prawdopodobnie gdzieś kiedyś widziałam podobny wzór), obszyłam wszystko muliną (uszy nie zostały przyszyte), Mama bardzo mi pomogła z przyszyciem guzika i zrobiła z nici pętelkę do zapinania.

wtorek, 23 lipca 2013

Słonie, słonie, niebieskie słonie!

...Każdy kokardkę ma na ogonie!

A tak naprawdę to jeden, niebiesko-brązowo-czerwono-zielony słoń :)

Żeby zająć Siostrzeńca, który spędzał u nas tygodniowe wakacje, wymyśliłam, że stworzymy jakiegoś filcowego stwora. Pomysł był taki, że ja uszyję słonia, którego kształt miałam w głowie, a Jaśko narysuje coś swojego, co chciałby mieć uszyte. Wiecie co wymyślił? Pokracznego monster trucka! :D Rysunek jak na razie został odłożony na bok - może kiedyś zdołam uszyć tego potworzaka. Powstał słoń. Słoń nie byle jaki, bo kolorystycznie cały wymyślony przez Jasia - ja tylko go uszyłam. ;)