piątek, 16 lutego 2018

Bransoletka wielbicielki muzyki

Dzień dobry!

W poprzednim poście zaprezentowałam plecioną bransoletkę ze sznurków satynowych, z zawieszkami świadczącymi o wielkiej miłości osoby noszącej do muzyki. Tamta bransoletka oraz użyte zawieszki bardzo spodobały się mojej Mamie. Zapragnęła mieć swoją wersję, ale w innej kolorystyce i z innymi zawieszkami. Wybrałyśmy więc sznurki, dopasowałyśmy zawieszki, a później... nauczyłam Mamę obsługi dysku kumihimo. Co prawda kilka razy musiałyśmy poprawiać sploty, ale ostatecznie Mama wyplotła swoją pierwszą bransoletkę.

Bransoletka wielbicielki muzyki
Mama zdecydowała się na sznurki: czarny, kremowy oraz szary, a do tego wybrała zawieszki: niosącego szczęście słonia (z trąbą uniesioną ku górze!), chroniącą od nieszczęść parasolkę oraz fortepian (mamy w domu pianino i Mama uwielbia na nim grać). Z tego połączenia powstała plecionka, którą widzisz poniżej i z której moja Mama jest bardzo, bardzo dumna (a ja jestem bardzo dumna z mojej Mamy! Miała kilka chwil zwątpienia podczas wyplatania, ale nie poddała się i podołała zadaniu) i ciągle ją nosi.
 Na zamówienie mogę wykonać podobną bransoletkę.

Bransoletka wypleciona została za pomocą:
sznurków woskowanych w kolorze czarnym, szarym i kremowym
zawieszek oraz elementów wykończeniowych metalowych w kolorze srebrnym
 Na dziś to wszystko, co mam do pokazania. Daj znać, co myślisz o tej bransoletce - a ja nadal mam sporo do pokazania, więc do napisania niedługo!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz