wtorek, 9 kwietnia 2013

Bransoletka Infinity

 Z okazji własnych 25-tych urodzin siedzę w ciepłym, pluszowym szlafroku, pogryzam batoniki merci i wrzucam na bloga zdjęcia bransoletki, którą całkiem egoistycznie zrobiłam dla siebie - już kupując półfabrykaty wiedziałam, co i dla kogo coś z nich powstanie. :)

Bransoletka Infinity

Dlaczego połączyłam znaczek nieskończoności z serduszkiem?
Bo jestem przepełniona bardzo pozytywnymi uczuciami, a zrobienie wiele mówiącej bransoletki jest łatwiejsze i mniej inwazyjne, niż tatuaż ;)
Elementy metalowe w kolorze starego złota (serduszko, znaczek nieskończoności, końcówki do rzemyka, kółeczka, ogniwka i karabińczyk)
Rzemyk naturalny w kolorze jasnobrązowym
 
Idealna dla mnie! ;)

5 komentarzy:

  1. świetne połączenie symboliczne, kolorki naturalne ziemiste. Jak dla mnie bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tatuaż nie jest aż tak inwazyjny:) Warto mieć choć jeden, żeby za 20-30 lat na niego spojrzeć i przypomnieć sobie teraźniejsze czasy. Bransoletka świetna- nic dodać, nic ująć. Rozbudziłaś we mnie "chciejstwo":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możemy pokombinować nad tym chciejstwem. ;-) Dziękuję za odwiedziny i komentarz - może kiedyś się odważę!

      Usuń